Autor
Dr inż. Remigiusz Piotrowski,
absolwent Politechniki Warszawskiej, rocznik 1963.
Praca doktorska (1977 r.) "Analiza danych w informatyce geodezyjnej. Próba metodyki i zastosowania w podsystemie ewidencji gruntów", promotor prof. dr hab. inż. Zdzisław Adamczewski.
Autor dokumentu programowego "System informacji o terenie - program modernizacji"; w dniu 14 listopada 1991 r. zaopiniowanego pozytywnie przez Państwową Radę Geodezyjną i Kartograficzną; w dniu 18 lutego 1992 r. zatwierdzonego przez Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa.
Autor projektu "Łódzki poligon doświadczalny" na którym w latach 1992-1996 wykonano szeroko zakrojone prace eksperymentalne i wdrożeniowe z zakresu porządkowania i informatyzacji ewidencji gruntów i budynków oraz z zakresu powszechnej taksacji nieruchomości.
Autor projektu "Land Information System - Technical Assistance Programme in Poland", zatwierdzonego przez Komisję Europejską w dniu 12 grudnia 1992 r. i do roku 1998 finansowanego z funduszy programu PHARE. Głównym celem projektu było sporządzenie na określony, stosunkowo krótki interwał czasowy, wysokiej jakości fotograficznej dokumentacji całej powierzchni terytorium Polski.
Autor projektu "Bank sprzętu geodezyjnego" zrealizowanego w 1992 r. z środków pomocowych rządu szwajcarskiego. Zgromadzone w nim pomiarowe instrumenty geodezyjne najnowszej generacji wykorzystywane były do wykonywania zadań ogólnokrajowych państwowej służby geodezyjnej i kartograficznej (m.in. kampanie pomiarowe związane z siecią POLREF), a także służyły i służą nadal wykonawstwu prywatnemu.
Autor projektu "Laboratorium obróbki fotochemicznej i cyfrowej zdjęć lotniczych", zrealizowanego w latach 1993-1994 z środków pomocowych rządu japońskiego. Wypełniło ono dotkliwą lukę w zapleczu technicznym państwowej służby geodezyjnej i kartograficznej, stwarzając jednocześnie niezbędne warunki do powstawania polskich firm fotolotniczych.
Doświadczenie zawodowe: 6 lat pracy w instytucie badawczo-rozwojowym, 18 lat pracy w politechnice, 12 lat pracy w centralnej administracji państwowej. W latach 1990.07-1996.02 Główny Geodeta Kraju, obecnie dyrektor Departamentu Kartografii, Fotogrametrii i Systemów Informacji Przestrzennej w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii.
Referencje
Zygmunt Szumski
Magazyn Geoinformacyjny - GEODETA, Nr 4/1998 r.
"Prawie zawsze, gdy mowa o Krajowym Systemie Informacji o Terenie, wspominam pierwsze w Polsce rzeczowe i szczegółowe opracowanie dr inż. Remigiusza Piotrowskiego System Informacji o terenie - Program Modernizacji, Warszawa 1991 (naprawdę opublikowane w 1992 r.). Opracowanie to zawiera pełną koncepcję krajowego SIT, od definicji i sformułowania celów do koncepcji przyszłej struktury i strategii modernizacji. Niektóre z treści tego materiału były dyskusyjne i dyskutowane przy różnych okazjach, jednakże jego istnienie stanowiło samo w sobie (i dziś stanowi) niepodważalną wartość. Jest z czym dyskutować, istnieje płaszczyzna odniesienia, materiał pierwotny. Dlatego, choć sam wybrzydzałem na niektóre zawarte tam myśli, niejednokrotnie pisząc i mówiąc o tym opracowaniu używałem określenia "fundamentalne"".
Zdzisław Kurczyński
Magazyn Geoinformacyjny - GEODETA Nr 4/1998
"...Inicjatywa utworzenia programu Land Information System, opracowanie merytorycznego załącznika do Finansowego Memorandum Programu i jego forsowanie są zasługą dr inż. Remigiusza Piotrowskiego - ówczesnego Głównego Geodety Kraju....Program należy postrzegać jako komplementarny z innymi przedsięwzięciami warunkującymi możliwość rozwoju fotogrametrii. Można tu wymienić między innymi uruchomienie w Centralnym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej (CODGiK) nowoczesnego laboratorium fotograficznego, wielofunkcyjnej stacji skanerowej, pracowni fotogrametrycznej zorientowanej na opracowania analityczne i cyfrowe czy Banku Sprzętu Geodezyjnego udostępniającego m.in. nowoczesny sprzęt GPS do fotogrametrycznych prac polowych."
Edward Mecha
Magazyn Geoinformacyjny - GEODETA Nr 9/1998
"...Architektem tym bez żadnej wątpliwości był Główny Geodeta Kraju dr inż. Remigiusz Piotrowski, który mimo bardzo trudnej sytuacji organizacyjno-prawnej, w jakiej działał, zdołał w ciągu 6 lat sprawowania tej funkcji wyprowadzić geodezję na wyśmienite pozycje wyjściowe (stworzenie podwalin koncepcyjnych krajowego SIT, opracowanie i wdrożenie nowej edycji map topograficznych, sozologicznych i hydrograficznych, wprowadzanie jednolitego powiązanego z krajami Unii Europejskiej układu odniesień przestrzennych, utworzenie centralnego zasobu geodezyjnego i kartograficznego - przedtem rozproszonego w 5 miejscach, utworzenie bez pomocy budżetu wspaniale wyposażonego CODGiK, wydanie Atlasu RP, opracowanie programu rozwoju fotogrametrii, w tym budowy laboratoriów i metodycznego wykonywania zdjęć lotniczych dla dużych obszarów, nawiązanie szerokiej współpracy międzynarodowej skutkującej wprowadzeniem Polski do CERCO i uzyskaniem dużej finansowej pomocy zagranicznej - ze środków PHARE, japońskich i szwajcarskich - wspieranie wykonawstwa poprzez utworzenie Banku Sprzętu Geodezyjnego, rozpoczęcie pionierskich w Polsce prac z zakresu powszechnej taksacji nieruchomości, zorganizowanie poligonu doświadczalnego SIT i katastru w woj. Łódzkim. Ma też swój udział w inspiracji powstania Związku Pracodawców i Geodezyjnej Izby Gospodarczej). Najważniejsze jest być może to, iż potrafił wymóc szacunek dla branży, która jest kreatorem GIS-u we współczesnym rozumieniu.... To prawda, że w okresie pełnienia obowiązków Głównego Geodety Kraju dr Piotrowski był postacią kontrowersyjną, co wynikało głównie z bezkompromisowości w realizacji przyjętych planów. To wszystko nie przysparzało mu przyjaciół, ale dawało wymierne efekty dla branży. Warto też zauważyć, iż jak dotąd nikt nie odważył się zarzucić mu braku fachowości, konsekwencji i cywilnej odwagi."
Tezy programowe
Dotychczasowy sposób informowania o ukształtowaniu, rodzaju pokrycia i szczegółach przestrzennego zagospodarowania powierzchni Ziemi, oparty wyłącznie na wykorzystywaniu kartograficznych środków przekazu, definitywnie wyczerpał swoje możliwości rozwojowe i w coraz większym stopniu nie nadąża już za rozwojem społecznym i gospodarczym kraju.
Przyszłość dystrybucji danych topograficznych należy wiązać z prowadzeniem jej w ramach jednego systemu informacyjnego, dysponującego kompleksowym zasobem danych o terenie oraz możliwością jego analizowania, generalizowania i wizualizacji z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć informatyki i technologii cyfrowych.
Polityka zaniechań, tłumaczonych trudnościami obiektywnymi lub złożonością zadania zbudowania systemu informacyjnego o infrastrukturalnym znaczeniu dla państwa, nie zmieni oczywistego już dla wszystkich zainteresowanych faktu, że w końcu kiedyś te prace trzeba będzie wreszcie rozpocząć. Może się jednak wówczas okazać, że szanse na własny dorobek badawczy i menadżerski, w ważnej dziedzinie międzynarodowej wymiany usług, zostały już bezpowrotnie stracone, a skomasowane koszty szybkiego nadrabiania powstałych opóźnień są wyjątkowo wysokie.
Indywidualne inicjatywy informatyczne urzędów administracji lokalnej oraz różnych instytucji publicznych, podejmowane w sferze oddziaływania systemu informacyjnego o ogólnokrajowym zasięgu, są ryzykowne ekonomicznie, a w rachunku końcowym, mogą okazać się przyczyną, trudnego do opanowania, anarchizowania się tego systemu i związanego z tym chaosu informacyjnego.
Przesłanki inicjatywy
Wiedza o topografii terytorium własnego i państw ościennych miała zawsze i mieć będzie nadal znaczenie strategiczne. Tyle tylko, że w miarę upływu czasu i postępu cywilizacji punkt ciężkości jej zastosowań przesuwa się coraz bardziej od celów militarnych ku celom gospodarczym. Wydarzenia towarzyszące licznym przypadkom klęsk żywiołowych i katastrof ekologicznych, jak się wydaje, wystarczająco dobitnie potwierdzają ten pogląd. Nie bez powodu też w krajach rozwiniętych gospodarczo zadanie dostarczania danych o terenie z reguły powierza się wyspecjalizowanym służbom państwowym.
Tradycyjny sposób informowania o terenie sprowadza się do sporządzania szeregu map topograficznych o konsekwentnie rosnącym stopniu generalizacji sytuacji terenowej. Sposób ten - z punktu widzenia potrzeb współczesnej administracji i rozwijającej się gospodarki kraju - ma szereg istotnych wad. Jako główne można wymienić:
W Polsce w latach 1991-95 administracja państwowa wykonała podstawowe przygotowania do dokonania zasadniczych zmian w tej części krajowego systemu informacji o terenie, która związana jest z dziedziną topografii. Zaliczyć do nich można:
W latach 1995-2000 w oparciu o aktualne zdjęcia lotnicze i satelitarne, ale przede wszystkim przy wykorzystaniu mocno już zdezaktualizowanych map topograficznych państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, dynamicznie rozwijać się zaczął w Polsce rynek usług geoinformacyjnych i dostawców narzędziowego bądź aplikacyjnego oprogramowania komputerowego, a nawet całych systemów informatycznych operujących danymi przestrzennymi. Istotną grupę podmiotów zamawiających usługi na tym rynku stanowią samorządy terytorialne i różne instytucje publiczne, na własną rękę poszukujące rozwiązań dla lokalnych problemów związanych z bieżącym zarządzaniem terenami, planowaniem gospodarczym i przeciwdziałaniem wielorakim zagrożeniom o charakterze przestrzennym.
Mnogość nieskoordynowanych inicjatyw w zakresie unowocześniania obiegu danych topograficznych, pozytywna z punktu widzenia doraźnego zaspokajania potrzeb, ma jednak również niekorzystne skutki uboczne. Wymienić tu można:
Prezentowana dalej koncepcja zmiany sposobu informowania o terenie przewiduje kompleksowe rozwiązania systemowe, usuwające wymienione wcześniej wady obecnego stanu rzeczy i przeciwdziałające powstawaniu niekorzystnych dla państwa zjawisk w tej dziedzinie, ale przede wszystkim wychodzące naprzeciw oczekiwaniom powstającego "społeczeństwa informacyjnego". Ma ona przy tym następujące znamiona nowoczesności:
W uzupełnieniu trzeba też dodać, że ten nowatorski zamysł jest jednocześnie rozwiązaniem informatycznych problemów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego gromadzonego na szczeblu centralnym i wojewódzkim. Dysproporcja między możliwościami zinformatyzowanego otoczenia a ciągle jeszcze tradycyjnym sposobem (analogowo!) prowadzonych ww. zasobów jest obecnie jednym z głównych hamulców rozwoju dziedziny geoinformacji w Polsce.
Realizacja koncepcji będzie się wiązać z ustanowieniem nowej instytucji prawno-technicznej o nazwie Topograficzna Baza Danych. Jej status byłby podobny do funkcjonujących już z mocy rozstrzygnięć ustawowych takich instytucji, jak geodezyjna ewidencja sieci uzbrojenia terenu, państwowy rejestr granic i powierzchni jednostek podziału terytorialnego kraju czy też - ostatnio ustanowiony - państwowy rejestr nazw geograficznych. Z punktu widzenia globalnej infrastruktury informacyjnej państwa Topograficzna Baza Danych byłaby częścią składową - sankcjonowanego już ustawowo - krajowego systemu informacji o terenie. W jego ramach dostarczałaby danych źródłowych i analitycznych niezbędnych do opracowań kartograficznych w przedziale skalowym od 1:10 000 aż po 1:250 000, z których część wykonywałaby we własnym zakresie. Ponadto świadczyłaby szeroką gamę usług informacyjnych na poziomie generalizacji danych przestrzennych właściwym skali 1:10 000, ale w oparciu o nieporównywalnie bogatszy potencjał informacyjny od tego, który posiadają opracowania kartograficzne w tej skali.
Od strony formalnej Topograficzna Baza Danych może być przejściowo traktowana jako - podyktowane postępem technicznym - rozwinięcie istniejącej już instytucji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Trzeba jednak stwierdzić wyraźnie, iż nie jest ona prostą kontynuacją idei składnicy dokumentacji technicznej i nie należy jej wiązać z projektami informatyzacji prowadzących tego rodzaju zasób ośrodków dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej. Istotą proponowanych zmian jest bowiem przejście topografii od postawy biernej, właściwej składnicy materiałów kartograficznych, do postawy aktywnej, cechującej się wychodzeniem na zewnątrz z ofertą pokaźnego pakietu usług informacyjnych opartych na szeroko zakrojonym przetwarzaniu źródłowych danych topograficznych. Szczególnym przejawem tej aktywności jest zamiar dostarczania administracji publicznej określonych materiałów na zasadach subskrypcyjnych. Jest to rewolucyjna zmiana w stosunku do dotychczasowej praktyki, która zakładała jednakowe traktowanie administracji i masowego odbiorcy oraz bierne oczekiwanie na zgłoszenie się po dane samego zainteresowanego.
Projektu budowy nowego systemu informacyjnego nie należy bezkrytycznie przekładać na realia bieżącego stanu budżetu państwa. Jest on bowiem pomyślany tak, aby dał się realizować w zmiennym tempie i etapami - w dostosowaniu do dominujących potrzeb społeczno-gospodarczych, sytuacji ekonomicznej państwa i możliwości pozyskania pozabudżetowych źródeł finansowania. Ważne jest przy tym to, że wprowadzając nowatorskie rozwiązania do obecnej praktyki dokumentowania topografii powierzchni Ziemi, nie rozmija się on z wyraźnymi już w tej dziedzinie trendami światowymi oraz jest realny technicznie. Akceptowanie koncepcji stwarza od razu możliwość formułowania zadań służby geodezyjnej i kartograficznej państwa w nawiązaniu do czytelnie zarysowanej i ambitnej perspektywy rozwojowej.
Tło ideowe zmian
Intencją postulowanych zmian nie jest jedynie szukanie wyjścia z nadzwyczaj trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się ta część informacyjnej infrastruktury państwowej, która związana jest z dziedziną działalności topograficznej. Tu nie ma szans na znalezienie rozwiązań przynoszących natychmiastową poprawę, a powszechne wymagania odnośnie znajomości terenu stale rosną. Nie można więc w tej sprawie kierować się doraźnymi motywacjami, ale trzeba brać pod uwagę sytuację, w jakiej najprawdopodobniej znajdować się będzie kraj w momencie, kiedy trudne i czasochłonne prace wdrożeniowe związane z urzeczywistnianiem nowych idei zaczną przynosić wymierne efekty. Wszystko wskazuje na to, że cezurą tu będzie rok 2010, a w scenariuszu pesymistycznym - nawet 2015. Zatem pomysły muszą być na miarę potrzeb i możliwości końca drugiej dekady XXI wieku.
Informacje o środowisku, w którym żyjemy, są dobrem wspólnym, czymś, co mieści się w kategorii bogactwa naturalnego kraju. Ich udostępnienie powinno przynieść korzyści wszystkim obywatelom - częściowo w sposób bezpośredni, ale przede wszystkim pośrednio, dzięki umiejętnemu zagospodarowywaniu zasobów danych o terenie przez administrację państwa. Wspomniany zasób danych topograficznych, bez względu na sposób i miejsce jego przechowywania, powinien być niezbywalną własnością Skarbu Państwa, powierzoną opiece wyspecjalizowanej służby państwowej. Nie dotyczy to bazy materialno-technicznej służącej do jego wykorzystania, która stanowi własność konkretnych podmiotów publicznych bądź prywatnych, inwestujących w jej utrzymanie i rozwój.
W użytym powyżej pojęciu "umiejętne zagospodarowywanie" mieści się troska o utrzymanie zasobów danych w należytym stanie i ułatwienie dostępu do nich wszystkim zainteresowanym. Równie ważne jest minimalizowanie finansowego wkładu podatnika w to przedsięwzięcie państwowe, a to przede wszystkim poprzez jego samofinansowanie się. Jeżeli tak ma być, to dane o terenie muszą być traktowane jak każdy inny towar pozostający w obrocie wolnorynkowym. Oznacza to nie tylko wystawianie rachunków, ale również udzielanie rękojmi wiarygodności informacji zawartych w udostępnianych danych i ponoszenie odpowiedzialności materialnej za negatywne następstwa dezinformacji. Wyklucza to też lekkomyślne obdarowywanie danymi o terytorium Polski różnych międzynarodowych projektów inicjowanych w imię współpracy rozumianej jako cel sam w sobie.
Zasada rękojmi, oprócz aspektów prawnych, ma również implikacje techniczne. Wymusza przede wszystkim unikanie gromadzenia danych pozyskanych "z drugiej ręki" i staranną weryfikację oraz utrzymywanie pod stałą kontrolą niezbędnych źródeł informacyjnych. Ponadto źródłowe dane muszą mieć jednoznacznie określone i czytelne dla ich użytkownika relacje z rzeczywistością terenową. Powyższe zastrzeżenia w szczególnym stopniu odnoszą się do zbiorowości opatrzonych klauzulą "dane urzędowe".
Głębokie zmiany, jakie zamierza się wprowadzić do obecnego układu stosunków w zakresie realizacji zadań państwowych związanych z prowadzeniem krajowego systemu informacji o terenie, nie powinny wywoływać istotnych zakłóceń w dotychczasowym przepływie danych topograficznych. Tu musi być zachowana ciągłość toku informowania, zarówno indywidualnych, jak i instytucjonalnych odbiorców informacji o terenie. Płynności przechodzenia na nowe rozwiązania służyć będą stany przejściowe, umożliwione rozbiciem tworzonego zasobu danych na części zdolne do samodzielnego funkcjonowania oraz stopniowa realizacja docelowego systemu informatycznego.
Społeczne zapotrzebowanie na drukowane mapy topograficzne musi być zaspokajane na równi z nowatorskimi formami przekazu informacji o terenie. Powszechność dostępu do map oznacza, iż będą one postrzegane - zwłaszcza przez przybyszów z zagranicy - jako istotny składnik polskiej kultury narodowej. Zatem bez względu na technologię ich wytwarzania, muszą reprezentować wysoki poziom edytorski.
Unowocześnienia sposobu informowania o terenie nie należy wiązać z zamiarem odstąpienia od opracowywania map o tradycyjnym zakresie treści, tj. służących głównie jako pomoc przy orientowaniu się w terenie. Będą one nadal wytwarzane w ramach programu wydawniczego krajowej służby geodezyjnej i kartograficznej, z zachowaniem wszystkich walorów estetycznych i percepcyjnych stanowiących dorobek narodowej kartografii. Z tą jednak istotną różnicą, że ich wspólną podstawą będzie zasób danych tworzonego systemu informacyjnego, a ich nakłady będą dostosowane do popytu na rynku masowego odbiorcy - w czym projektowany system będzie również miał swój udział. Zakłada się ponadto, że mapa bazowa systemu będzie również drukowana, z zachowaniem standardu urzędowych map topograficznych.
Uznaje się, że w ramach tworzonego systemu informacyjnego nie jest możliwe zaspokojenie w równym stopniu oczekiwań wszystkich instytucjonalnych odbiorców danych topograficznych. Zdążając jednak w tym kierunku, stopniowo wzbogacać się będzie zasób danych systemu o - bardziej szczegółowe niż na to pozwala ogląd zewnętrzny - charakterystyki składników szeroko rozumianego terenu. Dla pewnej kategorii przedmiotów terenowych zostanie stworzona możliwość określania ich położenia w przestrzeni kraju dokładniej niż na to pozwalają nominalne ustalenia, a także możliwość krótkookresowej aktualizacji związanych z nimi danych. Ponadto serwis systemu obejmie szereg uniwersalnych w zastosowaniach opracowań, takich jak ortofotomapy, modele krajobrazowe oraz ukierunkowane problemowo analizy i tematyczne kartograficzne zobrazowania przestrzennego zagospodarowania terenu. Docelowo ten rodzaj usług zostanie istotnie rozszerzony, a to dzięki przewidywanemu wzbogaceniu zasobu danych systemu o statystyki różnych zjawisk przyrodniczych, społecznych i gospodarczych, pozostających w związku z opracowaniami topograficznymi. Zaspokajanie informacyjnych potrzeb instytucjonalnych odbiorców danych topograficznych należy wiązać z ich aspiracjami do posiadania własnych systemów informatycznych (SIG) o mocno zróżnicowanej orientacji użytkowej.
Z grona instytucjonalnych użytkowników systemu konieczne będzie wyodrębnienie grupy podmiotów publicznych traktowanych informacyjnie w sposób szczególny. Postawienie do dyspozycji administracji państwa nowych instrumentów zarządzania terenami, obok mechanicznego usprawnienia jej działalności, ma też na uwadze wymuszenie na pracownikach aparatu państwowego pogłębienia ich umiejętności w wykorzystywaniu opracowań topograficznych, zawierających skondensowaną wiedzę operacyjną o pozostających w ich gestii terytorium. Zdjęcie lotnicze (satelitarne?) powierzchni Ziemi ma być równoprawnym źródłem informacji topograficznej, a nie tylko warsztatowym materiałem pomocniczym fotogrametrów i topografów. Za ważny składnik topograficznej dokumentacji terenu uznaje się opracowania hybrydowe wykorzystujące wielobarwną fotografię. W płaskich zobrazowaniach terenu rolę tę pełnić będzie ortofotomapa z wkomponowanym w jej obraz nazewnictwem geograficznym i grafiką uwypuklającą wybrane komponenty sytuacji terenowej. W zakresie trójwymiarowych form wizualizacji terenu będą to połączenia deterministycznie skonstruowanych modeli rzeźby terenu z obrazami fotograficznymi lub płaskimi względnie bryłowatymi tworami przestrzennymi imitującymi budowle lub wyselekcjonowane naturalne gabarytowe składniki terenu. W wyodrębnianiu elementarnych składników naturalnego pokrycia i gospodarczego użytkowania terenu dominować powinien punkt widzenia dużych grup odbiorców danych topograficznych. Inne podejście może być narzucone jedynie decyzją rządową. Kierowanie się w tej kwestii założeniami redakcyjnymi mapy bazowej systemu może mieć jedynie miejsce w okresie przejściowym, w konsekwencji przyjętej strategii tworzenia jego zasobu danych.
Tworzenie cyfrowego zasobu danych topograficznych odbywać się będzie z maksymalnym wykorzystaniem wartościowych składników państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
W szczególnym stopniu dotyczy to możliwości wykorzystania geodezyjnych ewidencji i opracowań wielkoskalowych do precyzyjnego opisu usytuowania i wymiarów niektórych kategorii składników terenu oraz włączenia geodezyjnej osnowy wysokościowej do konstrukcji numerycznego modelu rzeźby terenu. Wyklucza się natomiast korzystanie z archiwalnych opracowań kartograficznych o aktualności gorszej niż dziesięcioletnia.
W uzupełnieniu geodezyjnych źródeł danych uruchomione zostaną stałe kanały informacyjnego zasilania utworzonej bazy danych w informację zorientowaną branżowo, niedostępną lub trudno dostępną dla topografów przeprowadzających wywiady polowe na rzecz systemu.
Dostępność zasobu danych topograficznych ma być oparta nie tylko na rozwiązaniach technicznych, ale również na możliwości skorzystania z przewodnika w postaci racjonalnie zorganizowanego banku metadanych topograficznych.
Budowa bazy danych topograficznych i związanego z nią systemu informatycznego ma być w całości przeprowadzona siłami polskiego wykonawstwa. Stąd strategia rozwojowa systemu, w tym zwłaszcza tempo jego dochodzenia do aktualnie pożądanego poziomu informacyjnego, będzie silnie uwarunkowane realnym potencjałem oraz rzeczywistymi możliwościami technologicznymi i kadrowymi krajowych przedsiębiorstw o nastawieniu geoinformacyjnym.
Wyniki prac wdrożeniowych oceniane będą według stanu osiągniętego w określonym czasie we wszystkich województwach, a nie według wyróżniającej się pod tym względem enklawy terytorialnej. Wyrównywaniu poziomów informacyjnych w różnym tempie i czasie powstających rejonów wdrożeniowych systemu służyć ma standaryzacja zasobu danych i podstawowych produktów finalnych. Dopuszcza się lokalne rozbudowywanie ponad obowiązujące minimum zarówno zasobu danych systemu, jak i zakresu świadczonych usług informacyjnych, podejmowane na koszt oraz ryzyko ich inicjatorów. Zgodnie ze stanem prawnym, powstałym po reformie administracji państwa z 1997 r., proponowane zmiany mogą dokonać się jedynie przy ścisłym współdziałaniu organów administracji rządowej i samorządowej, mających w swych kompetencjach dostarczanie danych topograficznych. Współdziałanie ma być oparte na pełnej samowystarczalności zasobów i samodzielności działania organów szczebla wojewódzkiego.
Zamów książkę: Topograficzna Baza Danych - Program Działania